Poradnik

Darmowa dostawa - jak ustawić próg opłacalności

Darmowa dostawa nie jest darmowa - ktoś za nią płaci. Pokazujemy, jak policzyć próg, od którego się opłaca, żeby podnieść wartość koszyka bez wycinania marży. Konkretne kwoty i prosty wzór do ustawienia w sklepie i na marketplace.

Darmowa dostawa - czy w ogóle się opłaca

Darmowa dostawa to jedno z najmocniejszych haseł w polskim e-commerce. Klienci jej oczekują, a jej brak bywa powodem porzucenia koszyka na ostatnim kroku. Problem w tym, że darmowa dostawa nie jest darmowa - kurier i tak wystawia fakturę, tylko płaci ją sprzedawca zamiast kupującego.

Pytanie nie brzmi więc „czy dawać darmową dostawę”, tylko „od jakiej kwoty”, żeby koszt przesyłki pokryła dodatkowa sprzedaż, a nie Twoja marża. Dobrze ustawiony próg podnosi wartość koszyka i realnie zwiększa zysk. Źle ustawiony oddaje pieniądze za darmo ludziom, którzy i tak by kupili.

W tym poradniku liczymy konkretne kwoty: jak wyznaczyć próg opłacalności, jak darmowa dostawa wpływa na marżę i kiedy lepiej w ogóle z niej zrezygnować. Wszystko w złotówkach, bo intuicja w tym temacie potrafi mocno mylić.

Po co stosować próg, a nie darmową dostawę od pierwszej złotówki

Darmowa dostawa od pierwszej złotówki to najprostszy, ale i najdroższy wariant. Każde zamówienie obciąża Cię pełnym kosztem przesyłki niezależnie od jego wartości. Koszyk za 40 zł i koszyk za 400 zł kosztują Cię tyle samo na wysyłce, a marża na tym pierwszym może być wręcz ujemna.

Próg kwotowy zmienia logikę. Komunikat „do darmowej dostawy brakuje Ci 22 zł” działa jak cel - klient dorzuca produkt, żeby go przebić. Zyskujesz dwa razy: rośnie wartość koszyka, a marża z dodatkowej pozycji pokrywa koszt kuriera.

Co daje próg darmowej dostawy:

  • Podnosi średni koszyk - klienci dokładają, żeby przekroczyć kwotę.
  • Chroni marżę na małych zamówieniach - przy niskiej wartości klient płaci za wysyłkę sam.
  • Daje jasny komunikat - „darmowa dostawa od 199 zł” to mocny argument na karcie produktu.
  • Nie rozdaje wysyłki za darmo tym, którzy kupiliby i tak.

Przy okazji warto poukładać same opcje wysyłki - kurier, paczkomat, odbiór w punkcie - bo próg darmowej dostawy działa najlepiej, gdy klient ma wybór sposobu doręczenia. Reguły i opcje dostawy ustawisz w sekcji zarządzania wysyłkami, a koszty samych przesyłek obniżysz metodami z poradnika jak obniżyć koszty wysyłki.

Jak policzyć próg opłacalności - wzór i przykłady

Próg darmowej dostawy nie jest liczbą z sufitu. Wyznaczasz go z trzech danych: średniej wartości koszyka, kosztu wysyłki i marży, jaką chcesz zachować na zamówieniu.

Prosta reguła startowa wygląda tak:

Próg darmowej dostawy = średni koszyk + (koszt wysyłki / marża procentowa)

Chodzi o to, żeby dodatkowa sprzedaż potrzebna do przebicia progu wygenerowała marżę wystarczającą na pokrycie kosztu przesyłki. Zobaczmy to na liczbach.

ParametrSklep ASklep B
Średni koszyk90 zł220 zł
Koszt wysyłki12 zł16 zł
Marża na koszyku33 procent25 procent
Dosprzedaż na pokrycie wysyłkiok. 36 złok. 64 zł
Sugerowany próg150-170 zł280-300 zł

W Sklepie A klient musi dorzucić około 36 zł towaru, żeby marża (33 procent z tej kwoty) pokryła 12 zł wysyłki. Stąd próg w okolicach 150 zł - z zapasem, bo część klientów przebije go z naddatkiem.

Najczęstsze błędy przy ustawianiu progu:

  • Próg za blisko średniego koszyka - jeśli średnia to 90 zł, a próg 100 zł, większość klientów dostaje darmową wysyłkę bez dokładania niczego. Tracisz marżę zamiast ją budować.
  • Próg oderwany od marży - okrągłe 199 zł wygląda dobrze, ale jeśli marża na koszyku jest cienka, dosprzedaż nie pokryje kosztu kuriera.
  • Jeden próg na wszystko - towar lekki i ciężki, gabaryt i drobiazg mają różne koszty wysyłki. Czasem warto różnicować.

Pełną kalkulację, co odjąć od ceny, żeby zobaczyć realny wynik, rozpisaliśmy w poradniku marża i rentowność w e-commerce.

Darmowa dostawa a marża - gdzie znika zysk

Koszt wysyłki, którego nie pobierasz od klienta, nie znika - wchodzi w Twoje koszty i obniża marżę netto. To pułapka, w którą wpada wielu sprzedawców: cena wygląda atrakcyjnie, koszyk rośnie, a na koniec miesiąca zysku mniej, niż się spodziewali.

Policzmy ten sam koszyk z progiem i bez progu.

PozycjaBez progu (darmowa od 1 zł)Z progiem 159 zł
Wartość koszyka90 zł165 zł
Marża brutto (33 procent)30 zł54 zł
Koszt wysyłki-12 zł-12 zł
Prowizja marketplace (ok. 10 procent)-9 zł-16,50 zł
Zysk na zamówieniu9 zł25,50 zł

Różnica jest dramatyczna. Bez progu klient kupuje za 90 zł, Ty oddajesz wysyłkę i zostaje 9 zł. Z progiem ten sam klient dokłada towar, koszyk rośnie do 165 zł, a po odjęciu wysyłki i prowizji zostaje 25,50 zł. Ta sama przesyłka, ten sam klient, prawie trzy razy większy zysk.

Dlatego darmowej dostawy nigdy nie liczy się oddzielnie. Koszt przesyłki wpisujesz do pełnej kalkulacji marży razem z prowizją, kosztem zwrotów i pakowania - dopiero wtedy widać prawdę. Na marketplace dochodzi jeszcze prowizja od całej kwoty, więc wyższy koszyk to też wyższa prowizja - to też trzeba ująć. Jak liczyć opłaty Allegro czy eBay do marży, opisaliśmy przy okazji fakturowania zamówień.

Próg w sklepie i na marketplace - jak to spiąć

Inaczej wygląda darmowa dostawa we własnym sklepie, a inaczej na marketplace. Na Allegro czy eBay klient porównuje oferty pozycja po pozycji, a koszt dostawy jest często widoczny obok ceny - tu darmowa wysyłka bywa filtrem wyszukiwania i realnie wpływa na widoczność oferty. We własnym sklepie na WooCommerce czy Shopify masz pełną kontrolę nad komunikatem i progiem, więc łatwiej zbudować mechanizm „brakuje Ci X zł”.

Problem zaczyna się, gdy sprzedajesz na kilku kanałach naraz. Różne progi i różne zasady dostawy na każdej platformie to chaos: klient widzi inną ofertę na Allegro, inną w sklepie, a Ty gubisz kontrolę nad marżą.

Tu pomaga centralne zarządzanie wysyłką. W NavyFlame ustawiasz reguły dostawy, opcje i strefy w jednym miejscu, a synchronizacja zamówień z różnych kanałów trafia do wspólnego widoku. Średnią wartość koszyka per kanał odczytasz z raportów sprzedaży, więc próg dla Allegro i próg dla własnego sklepu ustawisz na realnych danych każdego kanału osobno, a nie na jednej uśrednionej liczbie.

Praktyczna kolejność działania:

  1. Policz średni koszyk osobno dla każdego kanału - na marketplace bywa niższy niż w sklepie.
  2. Odejmij realny koszt wysyłki i prowizji dla danego kanału.
  3. Wyznacz próg z zapasem powyżej średniego koszyka, żeby dosprzedaż pokrywała wysyłkę.
  4. Sprawdź wynik po miesiącu w raportach - czy koszyk wzrósł, czy marża się trzyma.

Próg darmowej dostawy to nie jest decyzja „raz na zawsze”. Średni koszyk się zmienia, koszty kuriera rosną, prowizje marketplace się zmieniają. Wracaj do tych liczb co kwartał i koryguj próg, zanim zacznie zjadać marżę.

Najczęściej zadawane pytania

Najprostsza reguła: próg powinien być wyraźnie wyższy niż Twoja średnia wartość koszyka i pokrywać koszt wysyłki z zapasem na marżę. Jeśli średni koszyk to 90 zł, a wysyłka kosztuje Cię 12 zł, sensowny próg darmowej dostawy to okolice 150-180 zł. Klient dokłada produkt, żeby przebić próg, a marża z tej dodatkowej sprzedaży pokrywa koszt przesyłki. Próg ustawiony za nisko (np. 100 zł przy koszyku 90 zł) tylko oddaje wysyłkę za darmo tym, którzy i tak by kupili.

Tak, ale głównie przez podniesienie wartości koszyka, a nie liczby zamówień. Próg darmowej wysyłki działa jak cel: klient widzi komunikat „brakuje 22 zł do darmowej dostawy” i dorzuca produkt. Rośnie średni koszyk, a Ty zarabiasz na dodatkowej pozycji zamiast tracić na opłaceniu kuriera. Bez progu, czyli darmowa dostawa od pierwszej złotówki, najczęściej po prostu obniża marżę bez efektu na zachowanie klienta.

Koszt wysyłki, którego nie pobierasz od klienta, wchodzi prosto w koszty i obniża marżę netto na zamówieniu. Przy przesyłce za 12 zł i marży 30 zł na koszyku oddajesz 40 procent zysku, jeśli nie ma progu. Dlatego darmowej dostawy nie liczy się oddzielnie - wpisujesz koszt przesyłki do pełnej kalkulacji marży razem z prowizją marketplace i kosztem zwrotów, dopiero wtedy widać, czy oferta nadal jest rentowna.

To zależy od tego, co bardziej rusza Twoich klientów. Darmowa dostawa z progiem podnosi koszyk i działa psychologicznie mocniej niż drobna obniżka ceny, bo „za darmo” jest bardziej widoczne niż „taniej o 5 zł”. Niższa cena działa lepiej tam, gdzie klienci porównują oferty pozycja po pozycji, jak na Allegro czy eBay. W praktyce wielu sprzedawców łączy oba: konkurencyjna cena plus jasny próg darmowej wysyłki.

NavyFlame nie ustawia za Ciebie progu kwotowego - to Twoja decyzja biznesowa na bazie marży i średniego koszyka. NavyFlame daje natomiast reguły wysyłki, opcje dostawy i strefy oraz raporty sprzedaży i kanałów, z których odczytasz średnią wartość koszyka per kanał. Dzięki temu próg ustawiasz na twardych liczbach, a nie na wyczuciu, i utrzymujesz spójne zasady dostawy na wszystkich podłączonych platformach.

Policz próg darmowej dostawy na swoich danych

Podłącz kanały, miej zamówienia i raporty sprzedaży w jednym miejscu, a średni koszyk i koszty wysyłki policzysz na twardych liczbach. Najpierw przeklikaj pełne demo bez rejestracji.

Zobacz demo

Ta strona korzysta z plików cookies

Używamy plików cookies, aby zapewnić prawidłowe działanie strony, analizować ruch oraz personalizować treści. Dowiedz się więcej w naszej polityce prywatności.

Zarządzaj preferencjami